Portret Franki

ŻEBY WY SE NIE MYŚLELI, ŻE ŁATWO, TO JA FRANKA SKARIEPATA Z DOMU SZTYRLIC SIE TU BRUTALNIE I NIEPOPULARNIE WYNURZAM NA RÓŻNE TEMATY!

KLONOWANIE : BYĆ ALBO NIE BYĆ HOMO SAPIENS.

Zaczęło się od owcy, a jak daleko zajdzie ? Każdy by chciał mieć w domu na smyczy prawdziwego Roda Stewarta. Tylko, że z drugiej strony przydałyby się opcje, jak w grach komputerowych: żeby nie srał, albo nie jadł za dużo... Żeby nie stał się cham, to jakieś ograniczniki muszą być. Kryminałów nie warto klonować, bo jak gliniarz przyjdzie po jednego, to znajdzie dziesięciu takich samych i każdy niewiniątko. I w ogóle kupy się to klonowanie nie  trzyma. Chyba, że klonowanie twórców „Skariepaty” – aaa, wtedy to szacuneczek i do oporu ! Same fajne ludzie będą i wszyscy będą o mnie pisać nawet.

klonowanie

klonowanie najlepiej wychodzi klonom, badylom takim

MELIORACJA W BIESZCZADACH

Czyli

RZECZ O PACYFIZMIE I STRACHU.

To dopiero. Tą melioracją się straszy takich ludzi, co do woja nie chcą. Szmaty takie, nie patrioci – myślą o nich mądrzy panowie z WKU. Ale nie w tym rzecz. Bo Bieszczadami straszą tutaj, na Pomorzu. Ciekawe, czy pacyfistów z Bieszczad straszą melioracją w Kołobrzegu ??? A gówno ! Spróbuj morze zmeliorować. Nie ma jak, za dużo wody, nawet w WKU zdają sobie z tego sprawę. No to straszą ich zagładą Ustrzyk (razem z KSU) i domem starców w Nasutowie. Skoro już jesteśmy przy strachach, to czym straszą pacyfistów z Częstochowy ? Może tym, że papież był kobietą ? W takim razie pacyfistów z Zakopca straszą, że ich wyślą do Odkopca, aż się skopcą. Kończąc temat pacyfistyczny, czym straszą pacyfistów z Pacyfiku (jak sama nazwa wskazuje, na tym oceanie narodził się pacyfizm) ? Że przerzucą ich na Ocean Indyjski i zostaną Indianami, których zawsze chętnie zarżną wojska amerykańskie (gratis groby, także opcja kurhany). Dziękujemy w takim razie. Nie warto być pacyfistą na Pacyfiku. Ale na Bałtyku, czemu nie ? Tutaj straszą ... piciem bełtów (bałtów) ? Nieee, Bieszczadami, ale o tym już było.

Melioracja
melioracja Bałtyku na pewno sie nie uda

SUBKULTÓR RIFLEKSZYN   

(elaborat pankoski, ale do innych pasuje też)

Kolegi przefruwają. Najgorzej, że takie, co dożywocie mieli mw oczach, pankrokowe dożywocie i bratem być chcieli, tacy, co ich zawsze przy Samborze bezalkoholowym będzie brak i faków telepatycznych się nakolekcjonują, aż ich czkawka wymłóci. Się pytam, ja Franciszka Skariepata z domu Sztyrlic, z e zgrozą i niedowierzaniem: jak z pankroka można wyrosnąć, jak się już tem pankrokiem oddychało? Obserwacje zżycia wziętyk pokazują, że jednak można, jeśli się jest ciulem z Przeźmierowa albo raciborza Miedoni stan wody Wisły +20, przebierańcem sezonowym i zgniłą pokrzywą na nawóz. Wstydzik normalnie jaśnie państwo dopadł. W pałce mie się nie zawiera ta zdrada ideała wszelakiego, kolegów fajnych swego czasu niezmiennie, może nawet niezmiernie. Co może, skorupa skórkowana, szkodzić dawnemu punikowi być punikiem, choćby do pracy musiał krawat and gajer united? Po pracy też mu kazali i premię dodali za przyzwoitość i umiar w ubiorze?! Nic nie może zaszkodzić, jeśli się nie jest szarym piórasiem ze skórasiem i pieprzonym Ignasiem. Nie warto więc nosić iroka i butów zimowych, jeśli się z tego wstyd potem robi przed rodziną i derekcją zakładu, a z głowy z wiekiem paruje i walić odchodami zaczyna. Reasumując: warto być zawsze punkowym sobą (kto nie był, to niech się bierze), a jeśli uważasz inaczej, toś kmieć i arbuz z Placu Broni(sławy Gieremek) i na pewno tych słów nie czytasz, boś i na to za cienior i trafiłeś tu przypadkiem błędnie pisząc Allegro.pl w wyszukiwarce jakiejś. Czego ci nie życzę, debilu jeden z drugim. Niedebili pozdrawiam serdecznie, co czytając wiedzą, o co biega przez płotki i niech sie czują jako moje kolegi bez zakupowywania legitymacji za przeproszeniem członkoskiej, skorupa skurkowana, panksnotded. Oż sie uniosłam, ide coś zepsuć.

STRONA GÓWNA gowno